31 maja 2015

nie mogę przejmować się tym, co mówią inni...



Na początku całego cyklu moich złotych rad (:)) chcę dać Ci tę najważniejszą: pamiętaj, że to TWÓJ ślub. Nie mamy, nie taty, nie cioci czy koleżanek. Nie chcę przez to powiedzieć, że nie warto ich słuchać - wręcz przeciwnie - każda dobra rada udzielona przez ludzi, którzy nas kochają i którym na nas zależy jest bardzo cenna.

Chcę Cię tylko uczulić na pewną prawdę - to, co cieszy innych niekoniecznie będzie cieszyć Ciebie. Na dodatek jak zadowolisz jedną osobę, to pozostałe 150 może być niezadowolone, co sprowadza nas do tego stwierdzenia:



Pamiętaj też, żeby nie dać się przesadnie ponieść swojej wyobraźni, bo na końcu może wyjść tak... ;)





O ile ze zdaniem innych należy się liczyć w umiarkowanym stopniu,  to jednej osoby trzeba słuchać uważnie: swojego przyszłego współmałżonka! :) Bo to nie tyle Twój ślub, co WASZ ślub! :)

A Ty jakie masz podejście do planowania ślubu i wesela? Może już to przeżyłaś i masz wskazówki dla przyszłych młodych par? :)

Pozdrowienia! <3
Ewa

grafiki: freepik.com

2 komentarze:

  1. Super wpis!! Czekam na drugą część :)

    OdpowiedzUsuń
  2. super blog, super wpis :) !!!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 KOKOSHKA.PL , Blogger