28 czerwca 2015

idealna suknia ślubna


Here comes the bride all dressed in white... No właśnie. Cała w bieli, czyli w pięknej sukni ślubnej. Olśniewająca swoją urodą i świeżością, stylowa, elegancka i wyjątkowa. Ale czy można wyglądać jak milion dolarów nie robiąc debetu na koncie? Przy odrobinie wysiłku, dystansu do siebie i pomysłowości... można! :)


Tak, suknie ślubne są z reguły bardzo drogie, bo przecież wszystko, co ślubne, musi być drogie. Jednak zanim zaciągniesz pożyczkę na idealną sukienkę księżniczki, upewnij się czy sprawdziłaś wszystkie dostępne opcje ;)


Suknia ślubna z allegro? Chyba żartujesz? Nie, nie, nie - nie żartuję. Nie uważam, żeby kupienie używanej sukni było szaleństwem. Zdesperowane, świeżo upieczone żony masowo wystawiają swoje suknie, żeby mieć troszkę więcej miejsca w szafie (i podreperować budżet) - to świetna okazja na kupienie pięknej kreacji małym kosztem. Zerknij, czy na allegro nie ma jakiejś perełki w Twoim rozmiarze :)
Jeśli nie wyobrażasz sobie kupienia sukni na aukcji internetowej - kup tam dodatki. Ten sam welon, który na aukcjach kosztuje koło 20 zł, w salonie będzie kosztować około stówki, bo - jak już mówiłam - wszystko, co ślubne, musi być drogie ;)


Kolejna opcja to wypożyczenie sukni z salonu. Koszty są mniejsze o połowę, a suknia nie zalega w szafie. No i nie trzeba jej później wystawiać na wyżej wspomnianym allegro :)
Jeśli Twoja (nabyta w jakikolwiek sposób) suknia potrzebuje tiulowej halki, lub drucianego stelaża, najkorzystniej będzie je wypożyczyć. Gdzie później będziesz trzymać druciany stelaż? Czy może się on kiedyś jeszcze przydać? No chyba że regularnie uczęszczasz na bale - jeśli tak, to zazdroszczę ;)


Opcja numer 3:  suknia nie-do-końca-ślubna. Kiedy szukałyśmy z Anną sukni na jej ślub (już niedługo! 11 lipca!) coś mnie tknęło, żeby poszukać w sklepach internetowych "zwykłych" białych sukienek maxi. I znalazła się! Wymarzona suknia z ASOS za ok. 500zł :)))


Prawda, ze piękna? :)


Jeśli jednak żadna z powyższych opcji do Ciebie nie przemawia i bardzo chcesz mieć suknię ślubną z prawdziwego zdarzenia, na zawsze i nieużywaną - przejrzyj modele z kolekcji z poprzednich sezonów. Właśnie w ten sposób kupiłam moją. Koniecznie chciałam mieć ją na własność, teraz do końca nie rozumiem czemu ;) Wisi bezczynnie w szafie.
Kto wie, może za kilkadziesiąt lat uda mi się w nią wbić i zrobimy z mężem huczne pięćdziesięciolecie małżeństwa? Dekolt nie za duży dla 71-latki? ;)

Miałam szczęście, bo to naprawdę była moja suknia marzeń :)



Mam nadzieję, że moje rady będą pomocne. Jeśli macie jakieś swoje sposoby na suknię ślubną - piszcie koniecznie!


Pozdrowienia! <3
Ewa

grafiki: freepik.com

2 komentarze:

  1. Piękną miałaś sukienkę - takie proste i delikatne bardzo mi się podobają.
    A ta sukienka maxi, którą znalazłyście również wydaje mi się świetnym rozwiązaniem :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 KOKOSHKA.PL , Blogger