21 września 2016

moje sposoby na ubrania ciążowe

z brzuszkiem ci do twarzy, czyli ubrania ciążowe

Zdaję sobie sprawę z tego, że każda kobieta jest inna, każda przechodzi inaczej ciążę, ciało w przypadku każdej z nas może się różnie zmieniać. Piszę ze swojej perspektywy, o swoim wyglądzie i ciąży, w której byłam od września do maja. W związku z tym traktujcie proszę ten wpis jako luźną inspirację :)


Gdzie jest moja talia?

Wyglądasz kwitnąco, promieniejesz, jaki piękny brzuszek! Zakładam, że każda kobieta w ciąży słyszy podobne rzeczy. I bardzo dobrze! Bo wraz z rosnącym brzuszkiem wzrasta zapotrzebowanie na komplementy :) Przez te 9 miesięcy ewoluowało w moim życiu wiele - nie tylko ciało, ale też upodobania kulinarne, samopoczucie, priorytety. Jednak kwestia podejścia do mojego codziennego wyglądu pozostała bez zmian. Cały czas chciałam czuć się ze sobą dobrze, dbać o siebie i po prostu wyglądać ładnie.

Kobieta w ciąży potrzebuje komplementów
Rysunek pani w ciąży: etsy.com

Przez pierwsze 5 miesięcy moja figura niekoniecznie zdradzała, że w środku siedzi mały człowieczek. Przełom nastąpił w 6 miesiącu, kiedy wielkość brzucha zaczęła ujawniać, że coś jest na rzeczy. Ale chyba nie był jeszcze tak duży, bo podczas zakupów w drogerii sympatyczna kasjerka powiedziała: Gdyby nie te kosmetyki, które pani kupuje pomyślałabym, że przed chwilą objadła się pani w McDonaldzie ;) W sumie mogę stwierdzić, że w moim przypadku dopiero ostatni trymestr stał się wyzwaniem, również tym ubraniowym. I wtedy nadszedł moment na zadanie sobie fundamentalnych, ciążowych pytań. Co się stało z moją talią? I biodrami? A nogi, którym wcześniej było bliżej do patyków niż serdelków? I to wszystko trzeba jeszcze jakoś ubrać...

W sklepach znajdziecie dosłownie wszystko dla kobiet w ciąży - dedykowane spodnie, bluzki, koszule, sukienki, bieliznę... Nie ma żadnego problemu, żeby kupić  piękne ubrania podkreślające urodę coraz bardziej okrągłego brzuszka. Ale czy warto zmieniać garderobę na te kilka miesięcy? Moim zdaniem nie! W końcu to tylko stan przejściowy, który naprawdę trwa chwilkę :)


Kupić albo nie kupić - oto jest pytanie

Rewolucji w garderobie uniknęłam, ale przy okazji ciąży kilka nowych rzeczy trafiło do mojej szafy. Myślę, że jednak zachowałam zdrowy rozsądek, bo nie ma tego wcale tak dużo. Poza tym wszystkich tych rzeczy używam także teraz. Z jednym wyjątkiem, od którego zacznę moją wyliczankę.
  1. Spodnie ciążowe, czyli jedyny stricte ciążowy zakup. Z perspektywy czasu uznaję go za zupełnie zbędny. Czarne rurki z rozciągliwym pasem kupiłam mniej więcej w połowie 5 miesiąca i... nie lubiłam ich nosić. Pewnie była to głównie kwestia materiału, który szybko zrobił się workowaty, czego nie cierpię (a spodnie nie były tanie, kosztowały 150 zł!). Poza tym znalazłam alternatywę dla takich spodni, o czym za chwilkę. 
  2. Dwie pary bawełnianych legginsów - czarne, proste legginsy bez żadnych ozdób, kieszonek itp. To chyba jedna z najwygodniejszych rzeczy na świecie, dlatego będąc w ciąży pozwoliłam sobie na nie, chociaż na co dzień noszę je wyłącznie w domu. Legginsy akceptuję tylko w połączeniu z górami zakrywającymi pupę, dlatego kupiłam...
  3. Dwa długie, dość szerokie t-shirty bawełniane, w kolorach czarnym i szarym oraz...
  4. Topy na grubych ramiączkach, biały i szary, również bardzo długie.
  5. Buty New Balance 574 Beach Cruiser, z których jestem bardzo, bardzo zadowolona. No i w końcu na własnych stopach przekonałam się na czym polega fenomen tej marki.
  6. Kurtka puchówka, taka prawdziwa, z porządnym wypełnieniem (70% puch, 30% pióra). Już dawno powinnam sobie sprawić takie zimowe okrycie, ale dopiero ciąża była impulsem do dokonania tego dość kosztownego zakupu. Nie chciałam narażać się na przeziębienie i faktycznie całą zimę udało mi się go uniknąć. Szczerze polecam Wam puchówki, moim zdaniem nie ma lepszej opcji na mróz. I szukajcie na przecenach! Ja swoją dorwałam na przecenie już w listopadzie!

Stylizacje na okrągło

Przez całą ciążę, nawet w ostatnim trymestrze bazowałam na swoich zwykłych ubraniach. Kiedy spodnie zaczęły robić się trochę za ciasne w pasie, to stosowałam słynny trik z gumką recepturką jako przedłużką. Potem przerzuciłam się na wspomniane legginsy, a dla moich ukochanych jeansów rurek znalazłam alternatywę w postaci jegginsów noszonych pod brzuchem. Z porodem zdążyłam przed upałami, dlatego nie mam doświadczenia w letnich ciążowych stylizacjach. Myślę jednak, że świetnie sprawdziłyby się moje spódnice maxi z gumką w pasie.

zapięcie spodni w ciąży sposób na gumkę i guzik
Źródło zdjęć: buzzfeed.com

Na górę zakładałam najczęściej coś dopasowanego, bo z podkreślonym brzuszkiem czułam się najlepiej. Nosiłam głównie bawełniane koszulki czy bluzki z domieszką elastanu. Nic się z nimi nie stało, w ogóle się nie porozciągały, a zakładałam je nawet w ostatnich dniach ciąży (oczywiście muszą być troszkę dłuższe). Świetnie sprawdziło się też ubieranie warstwowe, czyli t-shirt lub bokserka plus kardigan, marynarka czy rozpięta koszula. No i oczywiście jedna z najważniejszych rzeczy - buty. Najchętniej wybierałam wspomniane New Balance, trampki, baleriny i botki na płaskim obcasie. Bez wygodnych butów ani rusz!

Poniżej dwie przykładowe stylizacje z okresu ciąży - sportowa i elegancka. Prawda, że wcale nie wyglądają ciążowo? ;)

Czarne legginsy, długi szary top na ramiączkach, długi buraczkowy kardigan, New Balance 574, torba-worek
luźna sportowa ciążowa stylizacja

Marmurkowe jegginsy, biały dopasowany t-shirt, czarna marynarka, płaskie botki, duży shopper
elegancka ciązowa stylizacja


Wystarczy, że szaleją hormony

Myślę, że ciąża nie jest najlepszym czasem na zakupowe szaleństwo. Pamiętajcie, że to naprawdę tylko kilka miesięcy. A jeśli nie przytyjecie ponad przyjęte normy, to nie powinniście mieć problemów z doborem garderoby i powrotem do wagi po porodzie. Jako podsumowanie mam dla Was kilka prostych rad jak sobie poradzić z ubraniem brzuszka :)

  1. Nie kupujcie żadnych ciążowych ubrań dopóki nie stwierdzicie, że są Wam faktycznie niezbędne. Jeśli zajdzie taka potrzeba, to na pewno zdążycie pójść do sklepu i coś znaleźć. Ale najpierw zacznijcie od...
  2. ... własnej szafy :) Czy naprawdę wszystko jest za małe? A może na dnie szafy macie coś, o czym zapomniałyście, np. tunikę odcinaną pod biustem albo luźniejszą koszulę?
  3. Jeśli okaże się, że zakupy to opcja konieczna - na początku udajcie się do secondhandu. Jest duża szansa, że znajdziecie coś odpowiedniego i to za niską cenę. Nie będzie więc Wam szkoda, jeśli ubranie posłuży tylko przez kilka miesięcy.
  4. Ciążowe ubrania są zwykle droższe, więc w sieciówkach spróbujcie przymierzyć zwykłe ubrania, ale w większych rozmiarach lub o kroju oversize.
  5. Jeśli nie macie naprawdę wygodnych butów, to to jest pierwsza rzecz, o jakiej bym pomyślała. Polecam szczególnie te sportowe - przydadzą się zarówno w ciąży, jak i podczas spacerów z maluszkiem.
  6. Na prawdziwe szaleństwo pozwoliłabym sobie w przypadku wyjątkowej okazji. Jesteś w ciąży i wybierasz się na wesele? Kup sobie fajną, ciążową sukienkę! Z brzuszkiem czy bez, masz czuć się piękna! ;)

Mój brzuszek jakieś 5 miesięcy temu, czyli w 35 tygodniu ciąży
mój styl w ciąży

Macie swoje patenty na ciążowe ubrania?


Pozdrawiam bez brzuszka ;)
Ania

Obrazek głównej grafiki: freepik.com

1 komentarz:

  1. Sprytnie i ciekawie. Ja przez swoją ciążę raczej nosiłam zwykłe dresy, albo bluzy damskie, trochę luźniejsze. Teraz bym nieco bardziej popracowała nad "stylem". :-)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 KOKOSHKA.PL , Blogger