12 listopada 2016

Bezalkoholowy grzaniec


owocowo-korzenna rozgrzewka

Wychodząc wczoraj z domu ubrana w kurtkę puchową, owinięta szczelnie szalikiem, uzbrojona w czapkę i rękawiczki zastanawiałam się czy to jeszcze jesień czy może już zima. Szybko doszłam do wniosku, że nie ma to najmniejszego znaczenia. Liczy się to, że jest zimno. I marznę. Nie lubię marznąć.

Dostrzegam jednak światełko w tym jesienno-zimowym, lodowatym tunelu. Ciepłe, przyjemne, rozgrzewające od środka światełko - domowy grzaniec bez alkoholu. O tej porze roku to jedna z najlepszych opcji na wieczorny relaks. Bardzo lubię połączenie słodkich owoców z wyrazistymi, korzennymi przyprawami. I ten zapach, taki hmmm bożonarodzeniowy, roznoszący się w całym domu... Aromaterapia w pakiecie :) Zapraszam na szybki i prosty przepis!


pomarańcze, jabłka, przyprawy korzenne

Składniki:
  • 600 ml soku wyciskanego z jabłek, mętnego
  • 400 ml soku wyciskanego z pomarańczy
  • 2 laski cynamonu
  • 2 gwiazdki anyżu
  • 2 listki laurowe
  • 12 goździków
  • 4 ziarenka kardamonu
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • pół łyżeczki mielonego imbiru
  • opcjonalnie - coś do posłodzenia, najlepiej miód. Jeśli owoce są słodkie, to ten składnik jest zbędny :)

cynamon, przyprawy, miód

Wykonanie: Sok jabłkowy i pomarańczowy wlewamy do garnka i podgrzewamy tak, żeby były ciepłe. Dodajemy wszystkie przyprawy i doprowadzamy napój do wrzenia. Gotujemy na małym ogniu 10 minut, potem wyławiamy przyprawy. Grzaniec przelewamy do szklanek, do ozdoby wkładamy po jednej lasce cynamonu i gwiazdce anyżu. Możemy dorzucić kawałek pomarańczy.

Wskazówki:
  • Oczywiście możecie użyć soków z kartonu, ale niech to będą te prawdziwe, najlepsze soki :) Muszą być opisane jako 100%, wyciskane, nie z koncentratu czy soku zagęszczonego.
  • Z podanych proporcji otrzymacie grzaniec w wersji bardzo rozgrzewającej, drapiącej w gardło ;) Przy pierwszym podejściu możecie spróbować zmniejszyć trochę ilość przypraw, np. dodać tylko szczyptę imbiru, wrzucić 8 goździków, tylko jedną laskę cynamonu.

bezalkoholowy grzaniec

Właśnie wróciłam z mroźnego spaceru i jestem mega szczęśliwa, że dzisiaj rano postanowiłam dla Was przygotować ten wpis, bo teraz czeka na mnie w kuchni pyszny grzaniec :D Chwila w garnuszku i będzie idealna alternatywa dla ciepłej herbaty. Polecam Wam go również w czasie przeziębienia. Jeśli macie ochotę na zupełnie inny (chociaż także korzenny) rozgrzewający napój, to zajrzyjcie do przepisu Ewy na zimowy koktajl :)

Pozdrawiam cieplutko
Ania

Grafika: freepik.com 

2 komentarze:

  1. Bardzo ciekawa propozycja. Na pewno z niej skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie sezon, ale po mału rozglądam się za przepisami na jesienne wieczory i bardzo podoba mi się Twoja propozycja. sama chyba tez skorzystam:) Ja bym jeszcze użyła może jakieś zioła lecznicze do tego. Może dodatek mięty?

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 KOKOSHKA.PL , Blogger