14 lutego 2017

mój ulubiony balsam do ust


Dzisiaj kilka słów o sprawdzonym produkcie do pielęgnacji ust. Pretekstem do polecenia Wam tego kosmetyku jest wciąż panująca za oknem zimowa aura i mróz, który dla cienkiej skóry ust nie jest łaskawy. Tak naprawdę jest to jednak mój całoroczny ulubieniec, sprawdzający się świetnie także w upalne, letnie dni. Kto to taki? :) Blistex Lip Relief Cream - mój ulubiony balsam do ust.

W nazwie balsamu zawarta jest obietnica, że przynosi on ustom ulgę. I dokładnie to robi! Popękane, suche, piekące - z mojego doświadczenia wynika, że poradzi sobie z każdym problemem :) Przede wszystkim robi to, czego oczekuję od balsamu do ust: świetnie nawilża. Po aplikacji usta są miękkie, łatwiej chronić je przed powstawaniem suchych skórek. No i bonusik - delikatny, miętowy zapach i efekt przyjemnego chłodzenia. Plusem balsamu Blistex jest też fakt, że nie pozostawia widocznej warstwy na ustach. W aptekach internetowych balsam możecie kupić za około 10 zł. Szczerze polecam! :)



Przy okazji polecam Wam drugi (a może pierwszy? ;) ) krok w podstawowej pielęgnacji ust. Jest to domowy peeling, który pięknie nawilża, wygładza i odżywia usta. Przepis znajdziecie tutaj.



Znacie balsam Blistex Lip Relief Cream? A może macie swoje sprawdzone kosmetyki pielęgnacyjne do ust?

Miętowe buziaki!
Ania

Grafika: freepik.com,

3 komentarze:

  1. Zgadzam się, balsam do ust jest super, ja również polecam😊
    http://genypoojcu.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  2. Geny, jaki to ma związek z tematyką wpisu? Ja używam innego balsamu do ust ale po takiej recenzji na 100% spróbuje nowego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jeszcze nigdy balsamu do ust tej firmy, ale zastanowię się czy nie kupić poniewaz mam problem z wysuszeniem ust bez znaczenia jaka jest pora roku. Czy jest to zima czy lato.

    Jakiś czas temu zastanawiałam się nad wykonaniem własnego balsamu do ust. Widzialam w sieci wiele przepisow dyi.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 KOKOSHKA.PL , Blogger