7 sierpnia 2017

Mój pomysł na pokój niemowlaka


Maciek pewnie nie może się już doczekać przyjścia na ten świat - przecież czeka na niego taka fajna miejscówka :) Po wielu tygodniach dopieszczania jego pokoiku, mogę w końcu podzielić się efektami.

Wielkiego remontu nie było. Wielkich zakupów też nie. Naszą sypialnię przenieśliśmy do mniejszego pokoju. Ten, z białymi ścianami, nie wymagał zbyt wiele roboty - trzeba było tylko przenieść meble i... urządzić go :)

Pisałam wcześniej o żółtych akcentach, które się w nim znajdą, drewnianym szyldzie nad łóżeczkiem, naklejanych kropkach na ścianie i dekoracji w postaci obrazków w ramkach. Linki poniżej:

A tutaj wpis Ani, która od ponad roku jest szczęśliwą mamą:


Cały pokój został urządzony zgodnie z filozofią pracuj z tym, co już masz. Nie sztuką jest wydać majątek na najmodniejsze mebelki. Dużo trudniej (ale kreatywnej!) jest połączyć kilka niedoskonałych elementów w jedną całość. Do tego Was zachęcam! Kombinujcie, spróbujcie coś przerobić, stworzyć samodzielnie od podstaw, wprowadźcie tworzące klimat dodatki i nie upierajcie się przy swojej perfekcyjnej wizji - warto zostawić trochę miejsca na improwizację :) Gwarantuję, że satysfakcja płynąca z takiego podejścia jest ogromna. A pieniądze zawsze można wydać mądrzej - w końcu co jak co, ale przyjście dziecka na świat generuje sporo wydatków ;)

A tak ostatecznie wygląda pokój mojego synka:

Jedną ścianę zdobią wcześniej wspomniane geometryczne naklejki...

...drugą ramki z obrazkami

Własnoręcznie uszyty organizer na łóżeczko już czeka na zapełnienie :)

Organizer zamocowany jest do łóżeczka na rzepy i guziczek na gumce (na górze) oraz troczki (na dole)

Nad łóżeczkiem wisi lampka w kształcie balonika...

...i drewniany szyld z imieniem zrobiony przez mojego męża :)

Lampa została wybrana spontanicznie, ale okazało się że...

...idealnie współgra z geometrycznym wzorem na firankach

Druciana lampa wygląda nieco surowo, ale...

...dodatki takie jak miękki, materiałowy kosz na zabawki...

...i wesołe poduszki sprawiają, że jest przytulnie :)

A w łóżeczku uszyte przeze mnie kocyki czekają na małego lokatora :)

Jestem bardzo zadowolona z końcowego efektu. Pokój jest przytulny i wesoły, a my nie zbankrutowaliśmy ;)

Pozdrowienia! :)

Grafika i zdjęcia własne :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 KOKOSHKA.PL , Blogger